Swój felieton opublikowany w Onecie, a poświęcony sprawie Zelnika, Młynarska zaczyna od stwierdzenia, iż prawie nabrała się na żart Rock Radia:

Sama się nabrałam. Usłyszałam słynną, ZMONTOWANĄ, radiową rozmowę Kuby Wojewódzkiego z Jerzym Zelnikiem i pomyślałam: Psia krew! Ten Zelnik to świnia jest! Potem przesłuchałam całość, która miała pokazać, że Kuba nie kłamie i zrobiło mi się niedobrze.

Przypomnijmy, iż Jerzy Zelnik został wkręcony przez Kubę Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego, autorów audycji "Książę i Żebrak". Do aktora zadzwonił mężczyzna podający się za przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, który najpierw zaproponował Zelnikowi udział debacie na temat wcześniejszych emerytur dla aktorów, a następnie poprosił go o wskazanie kolegów po fachu, którzy powinni trafić na czarną listę, za niepochlebne wypowiadanie się na temat prezydenta Dudy. Jerzy Zelnik podał dwa nazwiska, jednak jego obrońcy twierdzą, że zrobił to w innym kontekście, niż przedstawiła to audycja.

Paulina Młynarska nie ma wątpliwości co do tego, że Jerzy Zelnik został wprowadzony w błąd, a jego wypowiedź zmanipulowano:

Sądziłam, że metody Agenta Tomka to repertuar innej formacji intelektualnej, niż należące do Agory ROCK radio, zarządzane przez Mikołaja Lizuta.

Dziennikarka większość swojego tekstu poświęca na wytykanie Kubie Wojewódzkiemu wpływu na zanik kultury w polskich mediach:

To Ty, Kubo, nie kto inny, zacząłeś o ludziach z wielkim dorobkiem mówić per „MÓJ ZIOM”, odzierając ich z autorytetu. To Ty nauczyłeś chama jak familiarnym gestem poklepywać po plecach osoby, którym z racji osiągnięć i siwych włosów, należy się szacunek. To ty posadziłeś na jednej kanapie celebrytów za „ dwa pięćdziesiąt”, ramię w ramię z artystami przez wielkie A i pokazałeś chamowi, że można traktować ich na równi, jako równorzędne zjawiska popkulturowe. To ty zrobiłeś z bezlitosnej „ szydery” swój szyld. A kiedy przegiąłeś naprawdę, obrażając Ukrainki pracujące w Polsce i nawet ci, którzy dotąd bronili konwencji Twojego programu ( sama się do nich zaliczam) wytknęli ci błąd, ogłosiłeś się nowym Gombrowiczem, niezrozumianym przez tępy ciemnogród.

Nie rozumiem Cię. Skoro krytykę chamstwa w mediach zacząłeś od siebie, to chyba skończyłeś zbyt szybko...

Na koniec Młynarska przypomina medialną pyskówkę pomiędzy Kubą Wojewódzkim i Tomaszem Lisem:

Napisałeś, swoją drogą niezwykle elegancko, że, cytuję: „Lis cię wydymał”. Ty, nikogo? Nigdy? Bo ja myślę, że dokładnie to zrobiłeś Jerzemu Zelnikowi. Podpucha, której obaj z Mikołajem Lizutem się dopuściliście nie obnaża niczego, poza waszym okrucieństwem i megalomanią.

Czy Wojewódzki odpowie Młynarskiej na tak ostre słowa?