Filip Chajzer przez odwagę w kwestii wyrażania własnych poglądów, zjednał sobie wielu wrogów. Ponadto jako reporter "Dzień Dobry TVN" obnażał głupotę i ignorancję niektórych środowisk, za co spotykał się z nieustanną krytyką.

Obecnie dziennikarz przeżywa rodzinny dramat, bowiem w czwartek, w tragicznym wypadku samochodowym zginął jego 9-letni syn Maks.

I choć wydawać by się mogło, że tak ogromna tragedia, jaką jest utrata jedynego dziecka, powinna powstrzymać hejterów od wylewania jadu na forach, w przypadku Chajzera tak się nie stało. Pod wieloma publikacjami internetowymi na temat śmierci syna dziennikarza, poza wyrazami współczucia i słowami otuchy, pojawiają się słowne ataki.

Postawę hejterów, którzy nie są w stanie wykrzesać z siebie odrobiny empatii w obliczu takiego ludzkiego dramatu, ostro skrytykowała Dorota Zawadzka:

Nie mogę pojąć, nie ogarniam, budzą się we mnie negatywne emocje, gdy czytam o hejcie w kierunku człowieka, który stracił w wypadku dziecko.
Niepojęte !
Potworom, którzy piszą te straszne rzeczy po prostu, po ludzku życzę, by wróciło do nich to co wysyłają...
Administratorzy powini obowiązkowo usuwać, blokować a wcześniej namierzać IP i karać!

Zdanie Zawadzkiej popiera także Karolina Korwin Piotrowska:

Moim zdaniem powinna powstać ustawa, obywatelski projekt regulujący to zjawisko. Wszelkie granice zostały przekroczone, brak reakcji ludzi sprawi, że stanie się to realnym problemem i wtedy oczywiście będzie za późno na jakiekolwiek działanie. Jeśli czegoś szybko nie zrobimy, zaraz może być za późno. Bezczynność państwa w tej kwestii jest przerażająca, choć mamy już ofiary śmiertelne internetowego hejtu. - powiedziała dziennikarka w rozmowie z pudelek.pl