Maciej Zień należy do grona najbardziej popularnych polskich projektantów mody, a w jego kreacjach chodzą niemal wszystkie gwiazdy show biznesu. To jednak nie ustrzegło założonej przez niego firmy przed porażką finansową.

Projektant kilka miesięcy temu poślubił swojego partnera i oznajmił, że wyprowadza się do Brazylii. Tymczasem okazuje się, że zmiana miejsca zamieszkania mogła być próbą ucieczki przed długami. Udziałowcy spółki Zień Sp. z o.o., w oświadczeniu przesłanym do afterparty.pl przedstawiają dramatyczną sytuację firmy i zarzucają Maciejowi Zieniowi wyprowadzenie pieniędzy:

W imieniu Spółki Zień w związku z informacjami krążącymi w mediach informujemy, iż w marcu Maciej Zień wyjechał na urlop do Brazylii zabierając część kolekcji oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce bez zgody i wiedzy Spółki, pozostawiając Spółkę w bardzo dużym zadłużeniu.

Po zakończeniu planowanego urlopu nie pojawił się w siedzibie Spółki, przez długi czas nie kontaktując się ze Spółką i jej pracownikami.

W okresie swojej nieobecności Maciej upoważnił osoby niezwiązane formalnie ze Spółką, aby w jego imieniu wyniosły wszystkie projekty Spółki Zień.

Dnia 16.06.2015 r. projektant pojawił się w butiku na kilka minut przed zamknięciem i wyniósł towar na szacowaną wartość kilkudziesięciu tysięcy złotych. Podobna próba miała miejsce również dzisiaj, co zakończyło się interwencją policji.

Rosnące zadłużenie Spółki zmusiło nas do rozpoczęcia wyprzedaży asortymentu w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli.

Pomimo zaistniałych wydarzeń zarówno Spółka Zień jak i butik przy ulicy Mokotowskiej 57 dokładają wszelkich starań, aby sytuacja ta została rozwiązana polubownie.

Maciej Zień na zarzuty Spółki odpowiedział własnym oświadczeniem. Projektant sugeruje, że wszystkie oskarżenia kierowane pod jego adresem są fałszywe i zarzuca jednemu z udziałowców chęć przejęcia firmy:

W związku z pojawieniem się nieprawdziwych informacji na mój temat podanych w imieniu Zień Sp. z o.o. oświadczam, że wszystkie podane informacje są fałszywe, a ich autorami są osoby nieposiadające jakichkolwiek uprawnień do upubliczniania informacji związanych z marką Zień. Publikowanie tak spreparowanych pomówień jest częścią planu realizowanego od zeszłego roku przez JÓZEFA KOSIORKA PREZESA FIRMY FARGOTEX wspólnika spółki ZIEŃ, mającego za cel wrogie przejęcie kontroli nad marką i znakiem towarowym ZIEŃ poprzez zmuszanie mojej osoby do wyzbycia się większościowego pakietu udziałów w spółce. Warto zauważyć, że nikt nie podpisał oświadczenia wydanego w „imieniu spółki Zień Sp. z o.o.”, co dużo mówi o wiarygodności treści.

Projektant odpiera wszystkie oskarżenia Sp. z o.o.:

Prezes Zarządu FIRMY Zień sp. z o.o. JÓZEF KOSIOREK realizujący swój cel przejęcia kontroli własnościowej nad Zień sp. z o.o., decydował o niewypłacaniu należnych mi wynagrodzeń od kilkunastu miesięcy i dług spółki w stosunku do mojej osoby z tego tytułu przekroczył już poziom akceptowalny dla mnie, o czym spółka w swoim komunikacie nie napisała. Spółka do chwili obecnej nie uregulowała w stosunku do mnie swoich zobowiązań dotyczących lat 2013, 2014r i 2015r. W tym kontekście informacje o pobranych środkach pieniężnych ze spółki są nieuczciwe i krzywdzące dla mojej osoby.

– Przedstawiona w oświadczeniu w tonie sensacyjnym informacja o pobraniu z butiku towaru, którego jestem projektantem oraz wykonawcą i jednocześnie brak podania celu tego pobrania, jest manipulacją w komunistycznym stylu podobną do tej informacji, że zabrałem część własnych planów kolekcji.

– Moje projekty z lat poprzednich znane przez wszystkie osoby doceniające kreacje marki Zień są dostępne w katalogach i na stronach internetowych i potrzeba dużej wyobraźni, aby znaleźć cel w wymyślonej informacji, że upoważniłem jakieś bliżej nieokreślone osoby do pobrania tych projektów kiedy przebywałem w Brazylii.

Na koniec Maciej Zień dodaje:

W całym oświadczeniu podpisanym przez Zień Sp. z o.o. jest tylko jedno prawdziwe zdanie, a mianowicie, że wyjechałem do Brazylii :-)