Agnieszka Szulim jest oburzona kampanią Fundacji Mamy i Taty: "Moim zdaniem wygląda to raczej na reklamę banku nasienia niż kampanię, która ma zachęcić Polki do rodzenia dzieci" - powiedziała w rozmowie z afterparty.pl. Na swoim profilu na Facebooku napisała zaś: " No dobra, przekonali mnie, biegnę się rozmnażać! Co za absurd, fundacja Mamy i Taty ma chyba za dużo kasy. Proponuję oddać na potrzebujące dzieci, a nie wywalać na tak żałosne, oderwane od rzeczywistości kampanie." / AKPA
Reklama
Kampania nie spodobała się także Dorocie Wróblewskiej: " Odnoszę wrażenie, że osoba, która jest autorem tej kampanii jest całkowicie odrealniona. Dlaczego w Polsce jest niż demograficzny? Odpowiedź jest prosta. Młodzi ludzie są świadomi i odpowiedzialni. Rodzić dzieci każdy może, tylko nie każdy ma środki, żeby wychować i wykształcić swoje potomstwo. Jak wynika ze statystyk poza krajem Polki nie mają tego typu problemu. Wśród "Londyńczyków" niż nam nie grozi. Wręcz przeciwnie. Przestańmy żyć polskimi stereotypami typu, mieszkanie na kredyt, auto, mąż i dziecko. Najważniejsze, żeby rodzina była usatysfakcjonowana i ładnie wyszła na zdjęciu. Niech każdy żyje jak chce i decyduje sam o własnej przyszłości." - napisała na Facebooku / AKPA
Suchej nitki na kampanii nie zostawiła także Paulina Młynarska. Dziennikarka na Facebooku napisała: "OKROPNE! Wpędzanie kobiet w poczucie winy. Wstrętne i seksistowskie . Fuj!" / AKPA
Karolina Korwin Piotrowska autorów kampanii nazwała zaś "debilami". / AKPA
W obronie kampanii stanęła zaś Małgorzata Terlikowska: Fundacja Mamy i Taty zrobiła dobrą robotę. Mam nadzieję, że nie wycofa się ze swojej kampanii pod wpływem feministyczno-lewckich ataków. Kampanie takie zawsze spotykały się z niechęcią środowisk feministycznych.(...) Mam nadzieję, że dziś prawdę o macierzyństwie usłyszą polskie kobiety i zadadzą sobie pytanie, czy złość, którą wywołuje spot, nie wynika przypadkiem z faktu, że nie zrealizowały się one jako matki. Bo zawsze było coś ważniejszego." - napisała w portalu mamadu.pl / tvn24.pl