W najnowszym wywiadzie, udzielonym magazynowi "Pani", Roma Gąsiorowska opowiedziała o swoim związku z aktorem Michałem Żurawskim:

Nie musiałam namawiać go na dzieci (śmiech). Chociaż on często mówi, że nigdy nie myślał o tym, że będzie miał dużą rodzinę, ale też nawet nie wyobrażał sobie, że się ożeni (śmiech). Trafiło nas jednak oboje. 

Niestety w dniu, w którym zakochani postanowili wziąć ślub, wydarzyła się tragedia, która odcisnęła ogromne piętno na Polakach. Aktorka i jej mąż, stali się zaś obiektem zupełnie nieuzasadnionych ataków hejterów:

Bardzo szybko postanowiliśmy wziąć ślub, który odbył się 10 kwietnia 2010 roku. Śmieszą mnie reakcje hejterów w necie, którzy piszą, jak mogliśmy zaplanować sobie ślub w taki dzień. Ale serio... Bardzo długo nie wiedzieliśmy, co się stało, bo nie mamy telewizora. O katastrofie dowiedzieliśmy się od naszych gości. Dzwoniła moja siostra, potem ojciec Michała. Byłam w takim ferworze przygotowań i napięciu, że niewiele zrozumiałam z tego, co do mnie mówią. Dopiero dużo później zaczęło wszystko do nas docierać. Zresztą nie organizowaliśmy hucznego wesela, to było kameralne przyjęcie dla przyjaciół w zaprzyjaźnionej knajpie - tłumaczyła aktorka.

Czytaj także: Roma Gąsiorowska: Nigdy nie przepadałam za świętami