Michalczewski kilka dni temu usłyszał korzystny dla siebie wyrok w sprawie przeciwko producentowi napoju "Tiger".

Reklama

W końcu nadszedł czas na prawomocne rozstrzygnięcia i Pan Włodarski musi zapłacić mi ponad 15 milionów zł. A to jeszcze nie koniec, bo w zakresie rozliczeń finansowych w sądzie jest jeszcze mój pozew odszkodowawczy na 22 mln zł przeciwko FoodCare i wyrok nakładający grzywny za niestosowanie się do innych wyroków. Co ważne - sąd uwzględnił wszystkie nasze argumenty. Mam nadzieję, że dzisiejszy wyrok będzie dla Pana Włodarskiego nauczką na całe życie, bo w biznesie działa się fair play i nie łamie się zawartych umów - komentował Dariusz Tiger Michalczewski.

W rozmowie z gazeta.pl, były pięściarz zdradził, że tak bardzo poruszyła go śmierć Anny Przybylskiej, że zgodnie z wolą aktorki i jej rodziny, chce część zasądzonej mu kwoty, przeznaczyć ma wsparcie oddziałów onkologicznych:

Zdecydowałem się na taki gest z dobrego serca. Chciałbym w ten sposób dać przykład innym. To nie jest nic wielkiego, dzielić się z innymi pieniędzmi, jeśli się je ma. Nie widzę w tym żadnego bohaterstwa. Spotkania z ludźmi, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, poświęcanie im czasu i uwagi - to jest wielka sprawa.