Współpracujemy z Januszem na wielu płaszczyznach. Jesteśmy rodziną, jest moim mężem, jest moim mistrzem. Nie boję się tego mówić, bo tak jest, on wyprzedza rzeczywistość musicalu, teatru muzycznego o lata świetlne. Jest genialny, najlepszy w Polsce. Jeśli znajdzie się ktoś lepszy, to ja z przyjemnością pojadę na casting. Moim zdaniem on wyznacza nurty i dlatego chcę z nimi pracować, bo jest genialny. To jest mój wybór. - powiedziała Natasza w rozmowie z Łukaszem Jakóbiakiem w show "20m2 Łukasza".

Urbańska dodała, że takie projekty, jak modowa marka Muses, czy jej ostatnia płyta, powstały bez udziału Józefowicza:

Nie jestem marionetką w jego rękach, chociaż czasami bardzo lubię.

Urbańska w wywiadzie przyznała także, że wylewająca się zewsząd fala hejtu, jaka spotkała ją po teledysku do piosenki "Rolowanie", była bardzo bolesna i trudna do zniesienia. Krytyka, z jaką spotyka się niemal każdy przejaw jej artystycznej działalności sprawiła zaś, że Natasza jest nieufna wobec mediów i wciąż boi się pokazać swoją prawdziwą twarz.

Wywiad Łukasza Jakóbiaka z Nataszą Urbańską możecie zobaczyć tutaj: