Jeszcze kilka miesięcy temu, Iwona Węgrowska pojawiała się wraz ze swoim świeżo poślubionym ukochanym w programach śniadaniowych, opowiadając o ich wielkiej miłości. Para pobrała się w Las Vegas po zaledwie kilku tygodniach znajomości, oboje utrzymywali jednak, że łączy ich gorące uczucie.

Niestety małżeństwo nie przetrwało próby czasu. W programie "Dzień Dobry TVN", Węgrowska przyznała, że rozwodzi się z mężem:

Jest mi ciężko o tym mówić, bo jestem bardzo zakochana w tym człowieku, natomiast potwierdzam oficjalnie, że jesteśmy w trakcie sprawy rozwodowej. Mój mąż nie radził sobie z zazdrością. Chodziło o moją pracę, o ludzi, którzy wokół mnie są. Z góry było założone, że jakiś mężczyzna ma złe zamiary wobec mnie i że nie powinnam czegoś robić. Czułam, jakbym była zamknięta w klatce. Do tego stopnia, że się dusiłam. Kiedy podejmowałam decyzje, mój mąż miał pretensje, że on nie podejmuje tych decyzji. Były krzyki, to było na porządku dziennym. Ja się do tego zraziłam i się tego przestraszyłam. Nigdy nie było awantur przy świadkach, zawsze za zamkniętymi drzwiami robił potworne awantury, które mnie po prostu wykończyły, zniszczyły. 

Iwona Węgrowska przyznała, że kryzys w jej małżeństwie trwa już od dłuższego czasu:

To nie było tak, że ja w 5 minut odeszłam. To trwało dobrych kilka miesięcy. Z siedem-osiem miesięcy. Wyprowadziłam się z mieszkania dwa miesiące temu. 17 maja w moje urodziny mąż prosił mnie, żebym wróciła, że on się zmieni, ale nie wierzę, żeby on się zmienił. Już raz się wyprowadzałam, wracałam, wybaczyłam, ale on znowu zrobił to samo. Powiedziałam mu: ty się nigdy nie zmienisz.