W najnowszym numerze tygodnika "Wprost" opublikowano artykuł opisujący aferę z udziałem Cezarego Pazury. Początkowo, w miejscu tego materiału miał znaleźć się wywiad z aktorem, ten jednak w ostatniej chwili odmówił jego publikacji.

Zdaniem dziennikarki, która przeprowadziła rozmowę, Pazura nie był zadowolony z jej przebiegu:

Pytam Pazurę, czy nie zechciałby szerzej opowiedzieć, o co chodziło z tym szantażem. I dlaczego, skoro jest niewinny, zapłacił szantażyście 8 tys zł. Czuję, że nie podoba mu się to pytanie. W końcu złapał przestępcę i zamiast stać się bohaterem, jest podejrzany o jakieś niecne czyny. - czytamy we "Wprost"

Dziennikarka przytoczyła aktorowi dwa smsy, jakie szantażysta wysłał do mediów, chcąc sprzedać nagranie:

Filmik jest niepublikowany. Główną rolę gra w nim Czarek pazura, w towarzystwie 2 dziewczyn i 1 chłopaka. Ile możesz mi zaproponować za taki filmik? Konkretnie proszę.

Czytam następnego: moja propozycja to 10000zl, filmik trwa ok 15 minut, widać na nim wszystko co trzeba.

Cezary Pazura wyjaśnił wówczas dziennikarce, że podjął rozmowy z szantażystą, ponieważ chciał sprawdzić, jakimi materiałami ten dysponuje:

Pazura przytakuje i wyjaśnia, że chciał sprawdzić, czym jest szantażowany, co jest w tych materiałach, jakie fotomontaże. Kiedy mówi, że teraz Angelina Jolie może mieć cztery nogi, które jej wystają spod kiecki, a głowy aktorek mogą być poprzyklejane do gołych ciał w pornograficznych pozach, przyznaję mu rację. Ale nadal nie mogę zrozumieć, jak facet, który dostał 8 tys. od Pazury i jego agenta, mógł po prostu wziąć kasę i zniknąć. – Jak to było? Niech mi pan opowie krok po kroku – proszę aktora. Ten się wykręca, że już opowiadał policji i drugi raz nie będzie. I że już chce się pozbyć tego całego gówna, zapomnieć o nim. Dodaje enigmatycznie, że wtedy, dwa lata temu, coś jednak od szantażysty dostał.

Głos w całej aferze zabrał także Krzysztof Rutkowski, którego agencja pomogła uchwycić szantażystę:

Najpierw tym wszystkim gwiazdom i gwiazdeczkom trzeba nawkładać do głowy: zakaz wstępu do głupoty, zakaz wstępu do kurewstwa, zakaz wstępu do narkotyków, imprez, niepohamowanych żądz mówi. Zakaz wstępu na orgie. I jeszcze jedno: porządnie żyj, człowieku, to nikt cię nie będzie szantażował. Ja w tym świecie nie żyję, ale widzę go z boku i tam pokus jest sporo. Ludzie, uważajcie, co robicie i z kim.