W rozmowie z "Super Expressem", Rutkowski zdradził, iż chce by jego syn poszedł w przyszłości w jego ślady. W tym celu, od małego zamierza zabierać go na akcje:

Reklama

Mój Boże, jaki on malusi, jaki delikatny. Aż boję się go brać na ręce. On będzie taki jak ja! Będzie detektywem. Kiedy skończy pięć lat, będę go już zabierał ze sobą na akcje. Niech się uczy tej roboty od małego!

Przypuszczamy, że mam chłopca może nie być zachwycona pomysłem, by 5-latek brał udział w akcjach detektywistycznej firmy jego taty.