Informacje o tym, iż Krzysztof Rutkowski pomógł w pojmaniu mężczyzny, który szantażował Cezarego Pazurę, podaje "Super Express". Tabloid opisuje sytuację, do jakiej doszło w jednej z warszawskich restauracji.

Reklama

Chwile grozy przeżyli klienci restauracji na warszawskiej Woli, gdy do jednego ze stolików podbiegli ubrani na czarno barczyści mężczyźni. Na głowach mieli kominiarki. - Leż k...! Ziemia! - wrzeszczeli do ubranego na sportowo mężczyzny. Po chwili do leżącego na ziemi typa podeszli Krzysztof Rutkowski (53 l.) i Cezary Pazura (51 l.). - Widzisz, k...! I co sobie myślałeś, k...?! - krzyczał aktor do zatrzymanego. - pisze "Super Express" powołując się na relację swojego czytelnika. Po chwili w restauracji mieli pojawić się policjanci, którzy wyprowadzili zatrzymanego mężczyznę:

W tej chwili mogę powiedzieć, że trwają czynności w tej sprawie. Nikt nie został jeszcze aresztowany. Mieliśmy informacje, że dokonano zatrzymania obywatelskiego osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa - potwierdził zdarzenie st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji.

Zarówno Krzysztof Rutkowski, jak i Cezary Pazura nie chcieli skomentować tego incydentu. Jednak "Super Express" dotarł ponoć do informacji, iż aktor był szantażowany przez mężczyznę, który wszedł w posiadanie nagrania z prywatnej imprezy, w której brał udział Pazura.