W swoim felietonie na łamach tygodnika "Wprost", Korwin-Piotrowska nie szczędzi gorzkich słów 19-letniej celebrytce. Dziennikarka krytykuje infantylizm i głupotę jej wypowiedzi oraz wpisów na blogu:

Reklama

Aspirująca do roli modowej celebrytki, słodka do bólu i po dziewczęcemu urocza Honey to mentalno-estetyczny konglomerat Joli Rutowicz i Paris Hilton. Chce być sławna, ma ogromne parcie na szkło, bywa na imprezach, śpiewa, wydała nawet dwie płyty, je klipy mają niezłą oglądalność na YouTube, a przede wszystkim prowadzi bloga. I to na nim przedstawia swoje poglądy na psyche, kosmetyki, zabiegi urodowe, świat i ludzi. To prawdziwa kopalnia dziewczęcego infantylizmu. Jest tam wszystko: Justin Bieber, zdjęcia koleżanek, chłopaka i wypadające włosy, dywagacje o życiu, muzyce, maseczkach, a to wszystko zanurzone w modowym sosie, bo Honey zaczęła karierę od bycia szafiarką. Honey jest urocza, ale niestety, i to jest spory problem, niezbyt lotna. Jej wizyta u Kuby Wojewódzkiego była mentalnym dramatem na całej linii. Jest głupiutka i się tego nie wstydzi. I co dość dramatyczne - może dzięki temu na paru celebryckich ściankach i w kronikach towarzyskich zrobić karierę. Bo ludzie kochają głupszych od siebie. - podsumowała dziennikarka w swoim felietonie.

Zgadzacie się z opinię Karoliny Korwin-Piotrowskiej na temat Honoraty Skarbek? Czy młoda gwiazdka zasłużyła sobie na tak ostrą krytykę?