Rozstanie Agnieszki Szulim i Adama Badziaka to kolejny niespodziewany rozwód w polskim show-biznesie. Na szczęście w przypadku dziennikarki TVP2 i znanego motocyklisty obyło się bez wzajemnych kłótni, oskarżeń i batalii. Jak podaje Fakt za jednym z kolorowych dwutygodników, małżonkowie doszli do wniosku, że łączące ich uczucie się wypaliło. Dlatego dziennikarka spakowała walizki i wyprowadziła się z ich domu w podwarszawskim Milanówku.

Choć na razie para nie złożyła wniosku rozwodowego i nie zamierza kłócić się o majątek, Fakt podaje, iż tego związku nie da się już uratować i rozprawa w sądzie jest już tylko kwestią czasu. Teraz małżonkowie zamierzają żyć osobno – każde własnym życiem.

Poza zamieszaniem w życiu osobistym, również zawodowo Szulim miała ostatnio gorący okres. Do tej pory słychać echa skandalu, jaki wywołała jej rozmowa w telewizji śniadaniowej na temat legalizacji marihuany. Jeden z zaproszonych gości zarzucił jej bowiem, że przed wejściem na antenę przyznała się, iż od 15 lat popala ten narkotyk. Na swoje szczęście dziennikarka nie straciła posady w telewizyjnej Dwójce i obyło się tylko na pouczeniu.

Szulim nie narzeka na brak zajęć. Dziennikarka zajęła się również prowadzeniem dwumiesięcznika o ekologii, modzie i stylu życia. Praca z pewnością pomaga jej poradzić sobie z życiową porażką. A może to właśnie ciągłe zapracowanie małżonków było główną przyczyną wygaśnięcia uczucia? 

>>>Czytaj także: Koroniewska wyszła ze szpitala! W kołnierzu