Monika Richardson obchodziła pod koniec kwietnia 40. urodziny. Czyżby to z tej okazji Zbigniew Zamachowski zabrał ją do stolicy miłości?

Zakochani zostali przyłapani w jednej z zacisznych paryskich knajpek.

Jak czytamy w "Fakcie":

- Klimat miejsca i całego miasta wyraźnie udzielił się zakochanym. Dziennikarka nie mogła oderwać wzroku od swojego wybranka, a on co chwilę czule głaskał ją po twarzy. I choć ten romantyczny wyjazd nie należał do najdłuższych, bo oboje mają w Warszawie sporo obowiązków zawodowych, to para na pewno na długo go zapamięta.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Grycan płakała przez ciasta"