Paulina Sykut-Jeżyna została mamą 6 lat temu. Róża to owoc jej związku z Piotrem Jeżyną.

Reklama

Prezenterka zapytana o to, jaką jest mamą, przyznaje, że "pewnie trochę nadopiekuńczą".

- Bardzo zaangażowaną, kochającą, słuchającą. Jestem mamą i w tym słowie zawarte jest wszystko, co czuję, co chcę przekazać Róży. Cieszę się, że zostałam mamą - wyznaje Paulina.

Reklama

Jej zdaniem rodzice w swoich dzieciach zawsze widzą głównie te najlepsze cechy rodziców.

- Widzę w niej mnie i mojego męża. Śmieję się, że odziedziczyła po nas to, co najlepsze. Cieszę się, bo wiem, że będzie potrafiła odnaleźć w życiu swoją drogę, że takie cechy dostaje od nas - mówi.

Paulina wyznaje, że ma nadzieję, że jej córka "będzie umiała odróżnić dobro od zła, kierować życiem tak, że będzie szczęśliwa".

Reklama

Jakie Róża zdolności ma po mamie a jakie po tacie?

- Po mnie jest uzdolniona muzycznie, lubi tańczyć, śpiewać. Nie boi się powiedzieć własnego zdania, broni swoich przekonań. Po moim mężu ma to, że jest wesoła, uśmiechnięta, bardzo sprawna fizycznie. To taka mała sportsmenka - wylicza Sykut-Jeżyna.

A jakie ona odziedziczyła cechy po swojej mamie? - Czasem to pomaga, a czasem sprawia pewne trudności - przyznaje. O czym mowa? Zobaczcie nasze WIDEO.