Reklama
Warszawa
Reklama

Rafał, Cinka, Rafalala. Przed starciem z Zawiszą już było o niej głośno. SYLWETKA

8 sierpnia 2014, 11:43
"Tak czy nie" na wizji Artur Zawisza nazywa Rafalalę "tym czymś". Ta reaguje emocjonalnie i oblewa go za to wodą. Wściekły Zawisza krzyczy: Mamy do czynienia z męską dziwką i wychodzi ze studia. Taka scena rozegrała się w środę się na antenie programu "Tak Czy Nie". - Nie będę nazywana "tym czymś - protestowała transseksualistka. Słowna przepychanka trwała kilka minut. - Mamy do czynienia z męską dziwką, która za 200 zł za godzinę świadczy usługi seksualne - wykrzykiwał Artur Zawisza. Rafalala się broniła: - Zostałam zaatakowana i obrażona. Jaka jest kara za oblanie wodą, a jaka za to, że on odbiera mi całe moje człowieczeństwo? Po tym incydencie prowadząca ”Tak Czy Nie” Agnieszka Gozdyra napisała na Twitterze, że Artur Zawisza dobrze wiedział, że w programie wystąpi razem z Rafalalą, więc nie powinien być zaskoczony. Dziennikarka potępiła też przemoc – i tę słowną, i tę fizyczną. / Media
Spotkali się Rafalala, jedna z najbardziej znanych osób trans w kraju i Artur Zawisza, polityk Ruchu Narodowego. Na wizji w Polsat News od razu doszło do starcia, a temat podchwyciły wszystkie media. Ale o Rafalali już wcześniej było głośno. Kim jest?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(99)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • dziadek 70 - letni
    2014-08-09 09:29:19
    Mieszkam w Waw-ie 50 lat dymałem panienki z pigalaka , i takiej kur--y nie widziałem :-(
    0
  • wakacjowicz
    2014-08-09 19:32:34
    ...Chcę na wakacje z Rafalalą... Chcę żeby mi brala.
    0
  • rabbit
    2014-08-09 13:49:30
    Dla mnie Rafalala jest O.K.
    Nie gwałci i nie molestuje dzieci tak jak inni dewiańci chodzący w czarnych lub kolorowych kieckach ozdobionych firankami !
    0
  • uli
    2014-08-09 06:51:59
    zastanawiam sie dlaczego TVN i Polsat robią darmową reklame tym cymś.
    0
  • dr.rech
    2014-08-09 09:44:47
    TO TO COŚ TO OBCY WŚRÓD NAS ... !!!
    0
  • Jan Paweł II - JP2GMD na 100%
    2014-09-29 19:27:35
    Potwór, nie-potwór... byle miał otwór!
    1
  • polo
    2014-08-09 14:24:04
    Ale wynalazek...!!!
    0
  • misz
    2014-08-09 07:25:58
    Lewactwo każe nam wszelkie zboczenia traktować jako normalność.
    0
  • Czerwony
    2014-08-08 18:49:48
    Podobny do Dody
    0
  • Andrzej Kołczyński
    2014-08-08 15:00:55
    Moim zdaniem dziwadełko (to z fizyki) Rafalal(a) zachował(a) się poniżej pasa.

    Czasownik "być" określa, niezależnie od "widzimisię" obserwatora, stan obiektywnie istniejący a czasownik "czuć się" odwołuje się do subiektywnego poczucia czy wyobrażenia niekoniecznie mającego cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.

    Tak zwane "zasady współżycia społecznego" są formułowane po to, by ograniczać (wyeliminować) konflikty zawsze niosące za sobą destrukcyjne skutki dla wspólnoty. Pamiętajmy jednak, że w różnych okresach historycznych i w różnych kulturach określane one, te "zasady współżycia społecznego", były różnie. Wiem - to oczywiste. Odwołuję się do tej "oczywistej oczywistości" by przypomnieć, że podlegają one zmianom, nie są żadnym tabu, można i należy o nich dyskutować i spierać się o ich treść czy formę.

    Zasada by facet przebierający się w damskie ciuchy i próbujący zachowywać się jak kobieta traktowany był jak dama moim zdaniem jest złamaniem przyzwoitości intelektualnej. Określenie „coś” nie uważam za obraźliwe. Kojarzy mi się z tym, co Tajowie nazywają „trzecią płcią”.

    Nie uważam również za obrazę nazwanie osoby wykonującej zawód męskiej dziwki, jeżeli tak jest naprawdę, męską dziwką. Napoleon twierdził, że tylko prawda obraża, ale my się przecież prawdy się nie boimy i jesteśmy w stanie przyjąć ją do wiadomości z godnością.

    Rafalal(a) może czuć się kobietą a nawet Napoleonem, ale my NIE MUSIMY podzielać tego poczucia i mamy prawo mu, bo przecież nie jej, powiedzieć to prosto w oczy. Przypomnę tylko, że tolerancja nie oznacza akceptacji./*patrz przypisy

    Pozdrawiam,
    Andrzej Kołczyński

    PRZYPISY:
    „tolerancja, łac. tolerantia – „cierpliwa wytrwałość”; od łac. czasownika tolerare – „wytrzymywać”, „znosić”, „przecierpieć”, „ścierpieć”.

    Według mnie „tolerować coś” oznacza inaczej:
    przyjmować do wiadomości i, jednocześnie, rezygnować z szeroko rozumianej przemocy - w przypadku braku zgody na określone zachowania, działania czy postawy - godząc się na odwołanie się do innych, niż opartych na zastosowaniu siły lub groźby jej użycia, środków i aktów w celu dochodzenia swoich racji, praw i interesów. Ramy tego typu poczynań wyznaczają przepisy prawa.

    W języku potocznym często myli się czasownik „rozumieć coś” z czasownikiem „zgadzać się na coś/z czymś”. Podobnie większość ludzi w Polsce nie rozumie właściwego znaczenia słowa „tolerancja” traktując je, jako synonim słowa „akceptacja”.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej