Borys Szyc to jeden z bardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Sławę przyniósł mu m.in. serial "Oficerowie", w którym wcielał się w postać policjanta Kruszona oraz film "Vinci". Prywatnie aktor jest ojcem córki Soni i syna Henryka.

Reklama

19-latka poszła w ślady swojego ojca i także próbuje swoich sił w aktorstwie. Okazuje się, że to dzięki niej Borys podjął się jednego ze swoich najnowszych zawodowych wyzwań. Chodzi o film "Miało cię nie być" w reżyserii Jakuba Michalczuka.

Szyc dziękuje córce Soni: Za załatwienie roli, za miłość, za to, że po prostu jesteś…

A tak wygląda plakat do naszego filmu „Miało Cię nie być” w reżyserii Kuby Michalczuka. Premiera w kinach 26 października… Nigdy bym nie wpadł na to, że będę kiedyś na plakacie ze swoim dzieckiem. To bardzo wzruszający i niezwykły dla mnie moment. Dzięki Sonia za wszystko! Za załatwienie roli, za miłość, za to, że po prostu jesteś…- napisał na swoim Instagramie Borys.

W produkcji tej Borys Szyc wciela się w postać ojca Mańki, którą gra właśnie Sonia.

Siedemnastoletnia Mańka nieoczekiwanie wkracza do świata ojca, z którym od dawna nie utrzymuje kontaktów. Nie zamierza zabawić w nim długo, ale ten standardowo krzyżuje jej plany. Nie tylko odkrywa, że dziewczyna mierzy się z trudnym życiowo wyzwaniem, ale też, wbrew woli córki, postanawia jej pomóc. Co jednak czterdziestoletni mężczyzna może wiedzieć o rozterkach dorastającej nastolatki? Niewiele. Dlatego też wpada na pomysł, aby poszukać wsparcia i rady u byłych partnerek. Spotkania z barwną grupą "eks", wśród których znajdą się zarówno wojująca feministka jak i tancerka z nocnego klubu, staną się dla ojca i córki szansą na nowy początek. Finał ich wspólnych perypetii zaskoczy każdego - czytamy w opisie filmu.