Władysław w programie nie znalazł swojej drugiej połówki. Marię poznał dopiero na Facebooku.

Reklama

Para na początku czerwca tego roku stanęła na ślubnym kobiercu.

Z Marysią mieszkamy razem już półtora roku, w grudniu będą dwa lata. Dobrze nam ze sobą, przebywamy ze sobą non stop, dogadujemy się i to jest najważniejsze. Marysia zaprosiła mnie na Facebooku, a że oczekujących było u mnie zawsze bardzo dużo, to umknęło mi to. W pewnym momencie zauważyłem, że wycofała swoje zaproszenie, "pewnie się wkurzyła", pomyślałem i zadzwoniłem do niej. Długo rozmawialiśmy, aż w końcu się spotkaliśmy. (Zaiskrzyło) Oczywiście, choć to wcale nie jest takie proste, żeby dwie osoby — z bagażem doświadczeń i przyzwyczajeń — tak hop cyk, się dopasowały. Trzeba wiele tolerancji i zrozumienia z obu stron - mówi w rozmowie z telemagazyn.pl.

Wyznał, że Maria urzekła go uśmiechem i rozmową. Na weselu pary nie zabrakło znajomych z programu oraz pary tanecznej z zespołu Mazowsze.

Reklama

Okazuje się, że nie wszyscy chcieli z nim świętować.

Ponieważ Iwona Mazurkiewicz odmówiła, Adam Siewierski również odmówił, wpadłem na pomysł, żeby zaprosić Walentynę Kozioł z pierwszej edycji. Czytałem jej poruszającą książkę, moje dzieciństwo było nieporównywalne z tym, co ona przeszła. Z drugiej edycji byli Barbara Goraj i Władysław Pieszko, z trzeciej Ania Król i Zbyszek Zamróz. Z czwartej edycji poprosiłem Huberta — nie znaliśmy się wcześniej, ale dobrze go odebrałem na ekranie, mam do niego sympatię. Jest człowiekiem spokojnym, fajny materiał na kumpla. Chociaż jest ode mnie sporo młodszy, to dzwonimy do siebie, jesteśmy w kontakcie - powiedział.

Udany seks również jest ważny w związku - dodał w rozmowie.