Tomasz Stockinger o tym, że zachorował na COVID-19 poinformował na swoim profilu na Instagramie.

Reklama

Aktor przebywa w domu, ale powiedział, że ma za sobą "trudny tydzień".

"Myślałem, że mnie nie doścignie, ale myliłem się... Od kilku dni rozgościł się u mnie covid. Przyjąłem gościa ciepło... ale mam nadzieję, że niebawem odjedzie i nie zostawi po sobie pamiątek..." - napisał i opublikował nagranie. Apeluje w nim, by zachować zdrowy rozsądek.

Krótki komunikat z pola bitwy. Jestem covidowcem. Niestety, wydawało mi się, że mnie akurat to się nie przydarzy, ale pycha kroczy przed klęską. Miejmy nadzieję, że klęski nie będzie. Przeciwnik, jest co prawda trudny i nie należy go lekceważyć - napisał.

Apeluję do wszystkich, którym może się coś takiego jeszcze przydarzyć, zachowajmy wszelkie środki ostrożności, a ja mam nadzieję, że już po tym tygodniu, bo już za mną tydzień ciężkiej walki, jak do tego jeszcze dołożę kolejny tydzień, to już będę mógł wrócić do pracy i do zdrowia, czego państwu oczywiście bardzo serdecznie życzę - apelował.