Kilka miesięcy temu Lara Gessler po raz pierwszy została mamą.

Reklama

Wraz z mężem Piotrem Szelągiem powitali na świecie Nenę.

Zaskoczyło mnie to, że mam takie grzeczne dziecko. Spodziewałam się, że będą nieprzespane noce itd., ale mała jest naprawdę bardzo łaskawa. Myślę, że jest mniej demonicznie, niż zakładałam, ale też są bardzo różne dzieci i to nie jest zasługa rodziców - wyznała w rozmowie z Plejadą.

Dzieci mają różne charaktery, więc akurat nam się trafił bardzo łaskawy egzemplarz. Zaskoczyło mnie to, że to nie jest wyrzeczenie, jest bardzo intuicyjne, tak jak na to liczyłam. Nena podobna jest w 100 proc. do mojego męża, pod tym kontem nikt nie ma żadnych wątpliwości, ale nie mam z tym żadnego problemu, mam pięknego męża - powiedziała.