Lara Gessler, która niedawno została mamą, była gościem programu "Dzień Dobry TVN".

Reklama

Opowiedziała o tym, jakim dzieckiem jest jej córka oraz jak na widok Neny zareagowała jej babcia Magda Gessler.

Nena jest wspaniała. Jest absolutnie delikatna i widać, że nie chce, żebyśmy się zrazili jakoś strasznie, bo muszę ją dobudzać na karmienie w nocy, więc generalnie dziecko-anioł - mówiła Lara.

My na razie się izolujemy, ale mama już nie mogła wytrzymać, więc podjechała samochodem pod naszą klatkę, żebyśmy po prostu wynieśli małą, chociaż na chwilę i tak też się stało. Mimo to, że bez dotykania, bez całowania, to przynajmniej ją zobaczyła i mega też się wzruszyła tym. To jest wspaniałe. Myślę, że jest bardzo, bardzo szczęśliwa. Najgorsza strona tej sytuacji jest taka, że faktycznie nie można się spotykać z ludźmi. Normalnie byśmy mogli ją pokazać rodzinie - opowiedziała o spotkaniu babci z wnuczką.

Lara wyjaśniła też, skąd wzięło się to nietypowe imię dla córki.

Czytałam książkę o kobietach Witkacego i żona Witkacego nazywana była Neną, mimo że tak naprawdę miała na imię Jadwiga. Jak przeczytałam to pierwszy raz, to totalnie się w tym imieniu zakochałam i potem zaczęłam się nim interesować. Okazało się, że oczywiście jest takie imię. Według jednych źródeł ma korzenie rzymskie, według innych hebrajskie, a oprócz tego jest to pieszczotliwe nazywanie małej dziewczynki w Hiszpanii. Na nasze iberofilskie, rodzinne skłonności to tym bardziej świetnie się to wpisało i od razu wszystkim się spodobało - tłumaczyła.