Maja Hyży związana jest obecnie z nowym partnerem Konradem, z którym ma córkę Antoninę.

Reklama

Piosenkarka ma też bliźniaki z poprzedniego związku z Grzegorzem Hyżym.

Niedawno celebrytka oskarżyła "pewnego mężczyznę" o nękanie. W długim wpisie na Instagramie Maja wyznała, że "jest człowiek, który nie godzi się z jej szczęściem, zatruwa jej życie, prześladuje i krytykuje jej zdolności macierzyńskie".

Nazwała go "tchórzem, pozorantem i stwierdziła, że nim gardzi". Podejrzenia, że to były mąż piosenkarki, pojawiły się od razu. Teraz Maja zdecydowała się opowiedzieć, jak wyglądała relacja między nią a Grzegorzem. Dodała, że robi to, by dać wsparcie innym kobietom w podobnej sytuacji.

Skoro takich smutnych historii jest tak wiele, to powinniśmy mówić głośno o tym i krzyczeć, by świat nas usłyszał - powiedziała.

Długo z tym zwlekałam, ale teraz wszystko się przelało. Nie chciałam tego upubliczniać, ale potem stwierdziłam, że nie mam innego wyjścia. Pomyślałam, że może to wyznanie zakończy coś złego - mówi w rozmowie z "Twoim Imperium".

Zwraca uwagę, że największą podporą jest dla niej jej partner Konrad.

Co na temat Grzegorza Hyżego mówi Maja Hyży?

On jest filarem, przy którym stoję. Gdyby nie on, nie wiem, czy odważyłabym się na taki krok. Sama chyba nie jestem na tyle silna, lecz przy nim jestem w stanie zdziałać naprawdę wiele. Nigdy nie czułam się tak pewnie, jak teraz - mówi.

Między mną i Konradem nie ma rywalizacji, przeciwnie - mamy wspólne cele i plany. (...) Nie podcina mi skrzydeł, lecz popycha mnie do działania. To dla mnie nowość, bo gdy byłam z byłym mężem, nie było kolorowo. Gdy braliśmy udział w talent show X Factor, pojawiła się rywalizacja. To był gwóźdź do trumny naszego związku, wszystko zaczęło się sypać. (...) nie traktował mnie już jak żony, kogoś bliskiego, ważnego. Byłam dla niego rywalką w drodze do zwycięstwa. Za kulisami programu wiecznie mnie krytykował. Mówił, że jestem słaba wokalnie i negował mój udział w programie - mówi o relacji z byłym mężem.