Zdaniem Piotra Gąsowskiego, aktorzy powinni być szczepieni w pierwszej kolejności, ponieważ nie mają możliwości stosowania się do obostrzeń w minimalnym stopniu gwarantujących bezpieczeństwo.

Reklama

To jest okropne. Obostrzenia są okropne również dla pracowników. Znowu jesteśmy pozamykani. Czujemy się z tym okropnie, bo to jest coś takiego, czego nie jesteśmy w stanie nijak zmienić. Trudno, jesteśmy pokorni - powiedział w rozmowie z Plejada.pl aktor.

Powiedział, że rozmawiał z lekarzami, którzy uważają tak jak on, że aktorzy powinni być szczepieni w pierwszej kolejności.

On sam uważa, że artyści ze względu na swoją pracę są w grupie podwyższonego ryzyka zakażenia się koronawirusem.

Dlaczego zdaniem Gąsowskiego aktorzy powinni być szczepieni jako pierwsi?

Tu chciałbym zwrócić uwagę na to, na co mi zwrócili uwagę lekarze. Uważają, że (...) jeśli aktorzy pracują, to oni powinni być zaszczepieni w pierwszej kolejności, chociażby dlatego, że nie możemy używać masek na planie, w filmie czy teatrze - mówi.

Jego zdaniem w tej pracy nie da się zachować dystansu społecznego.

Po trzecie: nie możemy przebywać w pomieszczeniach, gdzie jest do ośmiu osób. Czyli my, żeby pracować, jesteśmy narażeni. (...) Lekarze mówią, że w Niemczech czy Francji pisze producent filmu do jakiegoś departamentu, żeby zaszczepić aktorów. A dlaczego? Żeby państwo nas nie utrzymywało - dodał Piotr Gąsowski.