Dzień dobry wszystkim. W świetle ostatnich doniesień chciałam Wam przekazać kilka informacji. Na początku bardzo wszystkim dziękuje za wszelkie gesty wsparcia i dobrą energię, którą przesyłacie nieustannie. To dla mnie bardzo dużo znaczy i jestem Wam bardzo, bardzo wdzięczna - tymi słowami zaczyna się wpis Doroty Gardias.

Reklama

Niestety, od blisko 2 tygodni zmagam się z zakażeniem wirusem COVID, a stan mojego zdrowia wymagał hospitalizacji z powodu zmian w płucach, typowych dla COVID... - napisała.

Cały czas przebywam w szpitalu, ale mojemu życiu nic nie zagraża. Jestem pod najlepszą opieką wspaniałych lekarzy i pielęgniarek. Leczenie przynosi efekty i z dnia na dzień jest lepiej. Moja córeczka Hania przechodzi to łagodnie i czuje się bardzo dobrze. Trzymajcie się zdrowo i dbajcie o siebie! Mam nadzieje, że szybko się zobaczymy! - stwierdziła i dodała kilka motywujących hasztagów: #bedziedobrze, #pozytywnemyślenie, #damyrade.

Dorocie Gardias podawany jest tlen - twierdził kilka dni temu "SE".

Pogodynka do szpitala trafiła w poniedziałek. Miała zarazić się koronawirusem od swojej córki Hani.

W szkole Hani panuje koronawirus. Dziewczynka zaraziła Covidem swoją mamę - zdradza gazecie przyjaciółka Gardias.

Dodaje, że pogodynka czuje się wręcz "bardzo źle". Jej córka za to przechodzi wirusa bezobjawowo.

Ma jedynie lekką temperaturę.

Dorota Gardias po raz ostatni była w pracy 20 września. Zgodnie z obowiązującymi w TVN Grupa Discovery zasadami postępowania w przypadku stwierdzenia przypadku zachorowania na koronawirus natychmiast zidentyfikowaliśmy wszystkie osoby, które mogły mieć z nią w tym okresie kontakt. Zostały one bezzwłocznie poinformowane o sytuacji i skierowane na firmową kwarantannę. Żadna z tych osób nie ma objawów COVID-19 i nie kwalifikuje się do kwarantanny według zasad Sanepidu - oświadczenie takiej treści wydał TVN.

Stacja zapewniła, że jest w stałym kontakcie z dziennikarką i szpitalem, w którym przebywa.

Życzymy jej szybkiej rekonwalescencji i czekamy na jej powrót do pracy - czytamy.

W poszanowaniu prywatności naszych pracowników nie przekazujemy do publicznej wiadomości informacji na temat ich stanu zdrowia ani szczegółów dotyczących zwolnień lekarskich, z których korzystają. Jednocześnie informujemy, że wszystkich pracowników naszej firmy obowiązuje wzmożony reżim sanitarny, polityka zachowania dystansu, noszenie maseczek oraz system pracy zmianowej (podział na grupy i strefy) - brzmi komunikat pracodawcy Doroty Gardias.