Anna Popek od lat zachwyca zgrabną sylwetką.

Reklama

Tym razem na zdjęciu, jakie zamieściła na Instagramie, stoi w Bałtyku. Ma na sobie granatowy jednoczęściowy kostium z delikatną falbanką przy biodrach.

Za pomocą hasztagów prezenterka dodała, że uwielbia wodę i kąpiele w morzu.

Morze jest ciepłe, gdyby ktoś się pytał - napisała pod zdjęciem.

Pod postem prezenterki nie zabrakło bardzo pozytywnych komentarzy. Nazwano ją "boginią" i porównano do Afrodyty zrodzonej z morskiej piany.

Pytana o sekrety swojej urody i zgrabnej sylwetki, prezenterka kilka lat temu powiedziała, że "zabrała się za to po trzydziestce".

Aby tak wyglądać mając 50 lat, to mówię bez fałszywej skromności, trzeba się zabrać za to po trzydziestce, i to jest jedyny sposób na to, żeby być w dobrej formie. Miałam to szczęście, że trafiłam na post dr Ewy Dąbrowskiej, właśnie jakoś po trzydziestce to było - napisała.