TagTheSponsor to serwis, który organizuje prowokacje uderzające w modelki reklamujące się za pośrednictwem serwisu społecznościowego Instagram. Ujawniona w internecie korespondencja z ludźmi z TagTheSponsor podszywającymi się za agentów arabskich szejków wzbudziła ogromne zainteresowanie w internecie. Agent lub agentka, z którą prowadzą negocjacje, oferuje im towarzystwo modelek z Polski. Nie ma problemu w tym, że przedstawiciel „szejków” żąda od dziewczyn ulegania wyuzdanym fantazjom seksualnym. Wystarczy odpowiednio wysoka kwota i obie strony przypieczętowują warunki orgii zaplanowanej na jachcie.

Reklama

Zapis rozmowy został opublikowany w internecie 6 marca.

TagTheSponsor zarzuca przynętę: mężczyźni z rodziny królewskiej ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poszukują kobiecego towarzystwa na rejs do Saint Tropez. Czas obowiązywania umowy: 5 dni. Podstawowy warunek: modelki muszą być ładne i gotowe na wszystko. Ciekawie robi się dopiero, kiedy rozmowa schodzi na szczegóły.

Inne

Z opublikowanego zapisu rozmowy wynika, że przedstawiciel bądź przedstawicielka agencji modelek proponuje kilka hostess z Polski. Pojawiają się ich zdjęcia oraz dane osobowe. Agent „szejków” wykazuje zainteresowanie, wyjaśnia, że zleceniodawcy pokryją warunki przelotu i koszty pobytu dziewczyn. Precyzuje, że na jachcie odbędą się dwie imprezy. Zapewnia, że modelki mogą liczyć na pełną dyskrecję.

Co ma się wydarzyć w czasie tych imprez? Asystent „szejków” przechodzi do rzeczy i wyjaśnia, na czym mają polegać seksualne zachcianki jego mocodawców. To między innymi koprofilia, czyli praktyki seksualne z wykorzystaniem kału. Cena: od 15 do 25 tys. dolarów dla każdej z dziewczyn. Osoba reprezentująca hostessy zapewnia, że chęć udziału w przedsięwzięciu potwierdza 10-11 dziewczyn. Potem do negocjacji włącza się jeszcze jedna osoba, kobieta odpowiadająca za dogranie szczegółów umowy. Podaje numer konta z zagranicznym banku zlokalizowanym w Emiratach Arabskich i prosi o przelanie 30 proc. kwoty jako zaliczki.

Bulwersująca sprawa szybko rozprzestrzeniła się po internecie. Ostry komentarz na ten temat zamieściła w internecie publicystka Karolina Korwin Piotrowska:

Uprzedzam tych, co wejdą w ten link – to babranie się w kupie, serio. No ale kogoś może będzie stać na towarzystwo kilku tych pań, także tych, które można czasem zobaczyć w telewizji.

Głos zabrała również jedna z poszkodowanych modelek, której zdjęcia i nazwisko pojawiają się w negocjacjach z agentem „szejków”:

Drodzy. Dzisiejszy dzień zabrał mi wszystkie moje marzenia. Muszę się Wam przyznać do jednego. Faktycznie byłam fotomodelką i robiłam setki zdjęć w celach komercyjnych. Dziś padłam ofiarą najstraszniejszych pomówień, których nikomu nie życzę.

Reklama
Inne

Jak zapewnia modelka, jej fotografie zostały skradzione i „powklejane w artykuły, w których są same pomówienia”. Zamieszcza przeprosiny skierowane do swoich fanów i podkreśla, że nie wyklucza zwrócenia się do prawników, aby poradzić sobie z tą sprawą.

Niewykluczone więc, że prowokacja z udziałem polskich "instagramowych" modelek może skończyć się dla serwisu TagTheSponsor pozwami sądowymi.