Co się dzieje w tym polskim show-biznesie. Wystarczy wziąć udział w "Tańcu z gwiazdami" i od razu otwierają się nowe możliwości. Taka na przykład Otylia Jędrzejczak do tej pory nie wiele miała wspólnego z celebrytami. Wystarczyło jednak odtańczyć swoje, by spędzić noc z polskim Bradem Pittem (a raczej z Bradem Pittem na miarę Polski) - Maciejem Zakościelnym.
A stało się to po zakończeniu ostatniego odcinka "TzG". Uczestnicy tanecznego show bawili się w jednym z warszawskich klubów, w którym był także Zakościelny (podobno usilnie szuka dziewczyny, stąd jego obecność tam). Szybko namierzył Otylię i nie odstępował jej ani na krok, co pływaczce chyba wcale nie przeszkadzało.
Przez cały wieczór byli blisko siebie, wymieniali czułe słówka, a Otylia - jak na pływaczkę przystało -rozpływała się pod wpływem komplementów amanta. Ciekawe tylko, co na to partner Jędrzejczak, tenisista Michał Lewandowski...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|