Inne
Reklama
Inne

Megan cały czas stara się utrzymywać media w przeświadczeniu, że jest wyjątkowa. Dlatego właśnie robi z siebie superwrażliwą na bodźce istotę, lekko niezrównoważoną i w gruncie rzeczy samotną w wielkim świecie. Takie połączenie borderline z zespołem Aspergera.

W wywiadzie dla magazynu "Rolling Stone" opowiada na przykład: "Nie będę się rozwodzić nad cięciem się. Nie nazwałabym się sznyciarą... Dziewczyny przechodzą przez różne dziwne okresy w swoim życiu, bywają żałosne i robią głupie rzeczy, a to mają zaburzenia odżywiania, a to się tną".

I tym podobne rewelacje. Ktoś chce to czytać? Nie. Więc my nie piszemy nic więcej, obejrzyjcie sobie za to fajne fotki.



Inne
Inne