Wokalistka spędziła kilka dni w Chicago, gdzie koncertowała. Zainteresowanie jej występem było ogromne - pod sceną stało kilka tysięcy osób. Iwona nie ukrywała, że Ameryka bardzo przypadła jej do gustu: "Zakochałam się w Stanach od pierwszego wejrzenia. Czuję się tu doskonale. Ludzie są serdeczni i tolerancyjni. Podobał mi się Nowy Jork, ale nie dorównuje Chicago".

Po koncercie Węgrowska dała sobie czas na odpoczynek. Opalała się w bardzo skąpym bikini na jachcie wartym pół miliona złotych. Trzeba przyznać, że mikroskopijny czerwony kostium kąpielowy był prawdziwym strzałem w dziesiątkę - duży potencjał wokalistki powinien być naszym dobrem narodowym!