"Po 18 latach treningu sportowego potrzebuję odskoczni psychicznej. Poszerzam horyzonty. Gdybym nie znalazła tutaj, szukałabym gdzie indziej" - powiedziała Otylia w jednym z wywiadów.
"Teraz intensywnie uczę się walca angielskiego, od którego rozpocznie się rywalizacja w programie. No i chwytam podstawy kilku innych tańców, które pojawią się w kolejnych odcinkach. Nie mogę ujawniać, co to za tańce, ale wcześniej nie znałam żadnego z nich. Raczej podrygiwałam na parkiecie, co nie przypominało żadnego ze standardowych tańców. Przecież i śpiewać i tańczyć każdy może" - mówi pływaczka.
Mamy tylko nadzieję, że na tych walcach i tangach nie ucierpi kariera naszej znakomitej pływaczki. To by dopiero była polka!