Cezary Pazura z czasów "Psów" i Cezary Pazura anno domini 2009 to dwie zupełnie inne osoby. Kiedyś twardziel, teraz goguś i pantoflarz. Przynajmniej tak twierdzą osoby z jego otoczenia, które chętnie dzielą się wiedzą na temat prywatnego życia aktora z tabloidami.
Podobno Pazura oszalał na punkcie wyglądu. Twierdzi, że nie chce przy młodej żonie wyglądać na staruszka i stara się świetnie wyglądać: "Cezary używa kosmetyków przeciw zmarszczkom, kupuje młodzieżowe ciuchy, żeby tylko Edyta wciąż uważała go za atrakcyjnego. Czasem zachowuje się tak, jakby to on miał dwadzieścia kilka lat – opowiada "Faktowi" informator.
No cóż: młoda, atrakcyjna żona to wyzwanie. Zadbany Czarek nie wygląda na swoje lata, różnicy między nim a Edytą właściwie nie widać. Nie wiadomo tylko, czy aktor ma świadomość, że takie starania muszą mieć ciągły charakter. Czy więc wytrzyma wyczerpujący bieg ku atrakcyjności?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|