"Fakt" postanowił zanalizować wpisy na blogu Isabel. By nie omylić się w ocenie, zasięgnął języka specjalistów. Ci zaś nie mają wątpliwości: Isabel i Kazimierza łączą naprawdę gorące i namiętne uczucia. Tylko pozazdrościć.
Isabel napisała na blogu niewinne „Mężczyźni potrafią być jak miłość, wielcy i gorący”. Dla "Faktu" to wystarczający powód, by zastanawiać się nad seksualną sprawnością byłego premiera.
">>Wielki<< to słowo określające inteligentnych, wykształconych mężczyzn, którzy zajmują ważne stanowiska i mają wysokie konta w różnych bankach" - wyjaśnia tabloidowi seksuolog Stanisław Dulko. "Słowo >>gorący<< ma wyraźnie sens erotyczny. Mężczyzna opisywany tymi słowami ma niezwykły temperament, lubi się przytulać, całować i głaskać, ale przede wszystkim na kobiety reaguje tak, jak powinien to robić prawdziwy mężczyzna".
My widzimy w tym raczej opis najpiękniejszego uczucia na świecie, ale może jesteśmy zbyt niewinni, by wszystko kojarzyć z pożyciem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|