Aby gwiazda osiągnęła sukces, nie wystarczy talent i osobowość. Przydaje się również wsparcie zdolnego menedżera. Doda do tej pory nie mogła narzekać - współpraca z Mają Sablewską układała się znakomicie i przynosiła upragnione skandale. Czy ten niesłychanie zgrany duet się rozleciał?
Jak donosi "Na żywo", . Zorganizowała Dodzie innego menedżera już w Stanach. Czy nie wierzyła w powodzenie planów Dody na karierę w tym kraju? A może to Rabczewska zrezygnowała z jej usług na rzecz kogoś jeszcze lepszego i bardziej doświadczonego w amerykańskich realiach?
O planach podbicia Stanów snutych przez Dodę jej menedżerka wyraża się dość niechętnie: "" - mówi Sablewska. Sama piosenkarka poważnie myśli, by osiąść na stałe w Ameryce. Tak przynajmniej twierdzą jej znajomi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|