Takiego pokazu nie spodziewali się amerykańscy fani Doroty Rabczewskiej. Na scenie Doda najpierw nie mogła się wyplątać z ubrania, które chciała z siebie efektownie zrzucić, a potem niespodziewanie błysnęła do publiczności uwolnioną z bluzki piersią.
Doda koncertowała dla Polonii w Chicago oraz Nowym Jorku. Ale jeden z jej występów na długo zapisze się w pamięci fanów.
Takiej szarpaniny na scenie w historii rocka chyba jeszcze nie było - żartuje z piosenkarki "Fakt". Doda . Problemy zaczęły się, gdy chciała zerwać ją z siebie i rzucić na scenę. Rękaw "skóry" zaczepił się o jej bogato zdobiony biżuterią nadgarstek. - relacjonuje bulwarówka.
Na tym jednak nie koniec. Chwilę potem piosenkarka tak ekspresyjnie nachyliła się do fanów, że pokazała im więcej niż chciała. Reporter "Faktu" zdążył uchwycić .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|