Pewien 71-letni emeryt z Chorwacji obiecał kiedyś swojej bardzo religijnej rodzicielce, że nie będzie nigdy pił alkoholu. I słowa dotrzymał. Zamiast napojów wyskokowych hektolitrami pije coca-colę. Tankuje ją już 40 lat i wcale nie ma zamiaru przestać.
Pero Ajtman mieszka w małej wiosce Karanac nieopodal miasta Osijek. Jak zdradził chorwackiemu tabloidowi „24 Sata”, kiedyś miał duży problem z alkoholem:
"Mama nie lubiła, gdy za młodu wracałem do domu pijany. Była bardzo religijna i wymusiła na mnie, bym rzucił picie. Od tej chwili ”.
Pero zaczyna dzień od szklanki ulubionego napoju. Potem pije go przed obiadem i po nim, do kolacji i na koniec dnia tuż przed pójściem spać. Co prawda poradził sobie z jednym nałogiem, ale wpakował się w następny. .
Emeryt nie ma większych problemów trawiennych, jednak nie zdradził dziennikarzom, w jakim stanie jest jego uzębienie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|