Pierwsza dama USA Michelle Obama stanowczo zaprotestowała przeciw sprzedaży lalek z podobiznami jej córek, które przed kilkoma dniami pojawiły się w sklepach. Według niej, używanie wizerunków dzieci jest niewłaściwe.
Na pomysł stworzenia wypchanych fasolkami pluszowych przytulanek o twarzach 7-letniej Sashy (Sweet Sasha) i 10-letniej Malii (Marvelous Malia) wpadł producent zabawek firma Ty Inc. "Używanie wizerunków nieletnich osób prywatnych jest niewłaściwe" - oświadczyła w sobotę Katie McCormick Lelyveld, sekretarz prasowa Michelle Obamy.
Projektanci firmy "nie mogli oprzeć się urokowi dziewczynek", początkowo tłumaczyła w mediach rzeczniczka Ty Tania Lundeen, później zaś próbowała bronić się stwierdzeniem, że imiona lalek zostały wybrane tylko dlatego, iż są "piękne".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|