Dziennik Gazeta Prawana logo

Tokijska policja "torturuje" palaczy

2 lutego 2009, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Znany z filmów układ, gdy dobry policjant łamie przesłuchiwanego oferując mu papierosa, może przejść do historii. Przynajmniej w Tokio, gdzie w ramach eksperymentu zakazano palenia papierosów w pokoju przesłuchań.

Powody są dwa. Pierwszy wiąże się z koniecznością ochrony zdrowia policjantów i zatrzymanych, drugi z ograniczaniem prób przekupstwa. Papieros z prywatnej paczki policjanta może za takie przekupstwo uchodzić - twierdzą przełożeni mundurowych.

Po trzech miesiącach okresu próbnego, zakaz ma wejść oficjalnie w życie. Od zeszłego roku policjanci nie mogą dotykać przesłuchiwanych ani wydobywać z nich informacji przez wiele godzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj