Dziennik Gazeta Prawana logo

Minge wysługuje się tragarzem

29 grudnia 2008, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Minge wysługuje się tragarzem
Inne
Ewa Minge snobuje się na światowca z wyższych sfer. Ale chyba zapomina, że minęły czasy jaśnie hrabin, którym trzeba nosić torebki. Nawet w tak zaludnionym miejscu jak centrum handlowe nie wstydzi się obwieszać torbami swej asystentki.

"Super Express" twierdzi, że jej - jak to ujęła bulwarówka - "służka" musiała za nią dźwigać torby z bucikami. Paparazzi uwiecznili to na zdjęciach, gdy spotkali Ewę Minge w warszawskim centrum handlowym.

Artystka bez wątpienia lubi luksusy i byle czego na siebie nie zakłada, bo po chwili jej tragarz wybiegł ze sklepu z torbą butów za 1300 zł. W tym czasie zmęczona "pani hrabina" poszła na upragniony obiad, na który jednak służba nie została zaproszona...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj