W Afganistanie nawet niewinne owiece to groźni terroryści. Tak przynajmniej uważają żołnierze NATO. Ich śmigłowce zbombardowały stado owiec, wybijając je co do nogi. Po nalocie okazało się, że przez pomyłkę piloci śmigłowców wzięli zwierzęta za oddział talibów.
Śmigłowce wyskoczyły zza góry, piloci wzięli na celownik oddział talibów i otworzyli ogień. Zaskoczeni terroryści rozbiegli się po łące, rozpaczliwie krzycząc "beee, beee". Lotnicy NATO się pomylili i zamiast talibów zaatakowali owce - pisze rosyjska agencja "RIA Novosti".
To będzie kosztowna pomyłka. Rozwścieczeni pasterze domagają się odszkodowania. Chcą 50 tys. dolarów (ok 150 tys. złotych).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane