Piękna Angelina Jolie, partnerka Brada Pitta, przyznała się, że zdarzyło się jej wyjść na czerwony dywan w... obsikanych sukienkach. To szczere wyznanie nie odnosi się bynajmniej do złego stanu zdrowia aktorki, ale do oddawania się pełnej poświęcenia roli mamy dla małych dzieci. Maluchom wypadki się zdarzają i czasem zwyczajnie nie ma czasu, by przebrać się przed imprezą.
"Jedyna okazja, gdy sława i życie rodzinne zderzają się ze sobą, to gdy przygotowujemy się do wyjścia na imprezę, gdzie będzie trzeba przejść po czerwonym dywanie i nagle odkrywam, że ktoś mnie obsiusiał" - powiedziała ostatnio w brytyjskiej telewizji. "Cóż, mówi się trudno i idzie się" - dodała ze śmiechem.
Zapytana o plany małżeńskie, Jolie - która była już dwukronie zamężna - odparła, że nie wie, czemu jest z Pittem, ale jest szczęśliwa w takim związku, jaki mają.
"Nie wiem, nie to, żebym się jakoś wahała. Wskoczyliśmy od razu na etap bycia rodziną, a to samo w sobie wydaje się nam największym aktem zaangażowania. Nie czujemy, że czegoś nam
brakuje" - dodała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|