Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier całą noc balował na dyskotece

6 października 2008, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
72-letni premier Włoch Silvio Berlusconi, podobnie jak swego czasu premier Kazimierz Marcinkiewicz, przebalował całą noc na dyskotece. Bawił się z młodzieżą i przechwalał, jak tylko mógł. "Kiedy śpię trzy godziny, mam jeszcze energię, by kochać się przez trzy następne" - mówił szef rządu.

Do znanego lokalu w Mediolanie Berlusconi wpadł około godziny 1 w nocy prosto z Paryża, gdzie uczestniczył w miniszczycie europejskim na temat kryzysu finansowego. Berlusconi wyszedł z dyskoteki po godzinie 6 rano jako jeden z ostatnich gości, otoczony przez poznane tam dziewczęta. Oznajmił następnie: "Zaczynam pracę za godzinę, ale czuję się świeżo".

"Życzę wam, byście dożyli do siedemdziesiątki w takiej formie, w jakiej ja jestem" - powiedział do poznanych na dyskotece młodych ludzi.

"Od młodzieży zawsze czegoś się uczę. Opowiadali mi o swojej sytuacji, która wszędzie jest taka sama. Pracują w wielkich firmach, są niepewni przyszłości, mają niskie zarobki" - relacjonował Berlusconi. Dodał, że poradził młodym ludziom, by założyli własne firmy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj