Stało się. Kasia Cichopek i Marcin Hakiel powiedzieli sobie sakrametalne "tak". Wesele w jednym z zakopiańskich hoteli trwało do białego rana. Aktorka, by wziąć ślub, musiała narazić się swoim pracodawcom.
Kasia i Marcin zaręczyli się już dwa lata temu. Wczoraj mogli wreszcie złożyć ślubną przysięgę. A zrobili to w stolicy polskich gór. Z kościoła wraz z gośćmi ruszyli do restauracji w hotelu "Wersal", gdzie bawili się do rana.
>>>Zobacz najcenniejsze polskie gwiazdy
Ale, by wziąć ślub, Kasia musiała narazić się swojemu pracodawcy - telewizji Polsat. Kiedy do dyrektor programowej stacji Niny Terentiew dotarły pogłoski o tym, że gwiazda nie pojawi się na dzisiejszym nagraniu "Jak oni śpiewają", zagroziła zerwaniem kontraktu. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. "Przed kontraktem zawieranym z Panem Bogiem po prostu z pokorą ustępuję" - powiedziała Terentiew.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane