Potwór Storsjöodjuret istnieje! - obwieścili Szwedzi. O tym owianym legendą monstrum z jeziora Stor mieszkańcy okolicznych wiosek mówią przyciszonymi głosami od 1635 roku, gdy po raz pierwszy go zobaczono. Dopiero teraz udało się jednak nagrać, jak szwedzka kreatura przemierza głębiny. Zupełnie przypadkiem film ujawniono w środku sezonu turystycznego.
Szkoci mają potwora z Loch Ness, po Himalajach grasuje Yeti, a w szwedzkim jeziorze pływa Storsjöodjuret. Pierwsze zapiski o monstrum pochodzą z roku 1635. Od tamtej pory widziano je co najmniej 500 razy. Świadkowie wspominali, że przypomina węża długiego na trzy do 15 metrów. Ma trzy garby, głowę psa i płetwy na szyi. Mówili też, że wydaje upiorne jęki.
Jezioro Stor (po Szwedzku Storsjön, czyli "Wielkie Jezioro"), to piąty największy zbiornik wodny w Szwecji. Oto, jak potwór wygląda na nagraniu kamery, umieszczonej dziesięć metrów pod powierzchnią:
p
Zdaniem niektórych, właśnie Storsjöodjuret jest pierwowzorem legendarnego Krakena - ogromnej kałamarnicy, która miała pożerać statki na wodach Norwegii, Szwecji i Islandii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl