Natasza Urbańska promowała nową linię kosmetyków. Ale kto by zwracał uwagę na kosmetyki, skoro można było popatrzeć na pierś piosenkarki, która wyłaniała się spod zbyt ciasnej bluzeczki - ekscytuje się "Fakt".
Wszyscy byli ciekawi, co też kryje się pod bluzką Nataszy i wytężali wzrok, by tam zajrzeć. A Natasza udawała, że nie zdaje sobie z niczego sprawy - pisze "Fakt".
Niesworna pierś, choć raczej delikatnej konstrukcji, miała najwyraźniej ochotę chociaż na chwilę wyjrzeć na światło dzienne. I bardzo dobrze, bo ten widok okazał się miłym prezentem dla wszystkich panów - cieszy się bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|