Dziennik Gazeta Prawana logo

Weronika Marczuk-Pazura na kobiecych łowach

7 kwietnia 2008, 01:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy kobieta wyrusza do sklepów z bielizną i kosmetykami, to nieomylny znak, że chce cieszyć się życiem i jest otwarta na to, co może przynieść jej los - twierdzi "Fakt". Dlatego bulwarówka z radością odnotowała, że Weronika Marczuk-Pazura buszowała wśród staniczków, stringów i perfum.

Weronika wyruszyła na łowy w sobotni ranek, zaraz po wyjściu z TVN. Pojechała do Złotych Tarasów, centrum handlowego położonego w centrum Warszawy. Nie brak tam eleganckich sklepów, w których nawet wymagająca kobieta może kupić wiele uroczych drobiazgów. I wydać sporo pieniędzy - pisze "Fakt".

Weronika z zainteresowaniem oglądała śliczną seksowną bieliznę. Nie skończyło się na oglądaniu, bo wyszła ze sklepu z firmową torebką. Buszowała też w perfumerii, gdzie już się pojawiły nowe, modne zapachy, szminki i inne cuda - relacjonuje bulwarówka.

Weronika ma za sobą ciężkie przejścia. Rozwód, zwłaszcza po wielu latach małżeństwa, to zawsze dramat. Ale jak widać, wychodzi na prostą. I choć jest bardzo zapracowaną kobietą, żyje nie tylko samą pracą. Wraca jej dobry nastrój, chęć podobania się. Nie ma wątpliwości – ta wiosna musi jej przynieść wiele dobrego - uważa "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj