Jak mała wyspa na Morzu Karaibskim może uhonorować swą największą gwiazdę? Władze Barbados, gdzie urodziła się Rihanna, postanowiły podarować piosenkarce... święto narodowe i ogłosiły 21 lutego "Dniem Rihanny".
Piosenkarka, jak twierdzi portal Celebrity Wonder, wciąż nie może uwierzyć w swe szczęście. Choć ma na koncie miliony i jest międzynarodową gwiazdą, nigdy nie zapomniała, skąd pochodzi.
Dlatego Rihanna od razu odwołała wszystkie imprezy i spotkania z przyjaciółmi i leci na rodzinną wyspę, by wziąć udział w obchodach swego pierwszego święta.
Do tego, w podziękowaniu za "Dzień Rihanny", piosenkarka obiecała darmowy koncert dla swych rodaków i turystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|