Dziennik Gazeta Prawana logo

Rihanna: Pupa to mój największy kapitał

4 marca 2008, 06:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rihanna, ta od "Parasolki", wyznała ostatnio, że uwielbia ubierać się tak, by jak najbardziej podkreślać boskie kształty swojej pupy. "To mój największy kapitał" - wyznała ostatnio gwiazdka w jednym z wywiadów. W pełni się z nią zgadzamy.

"Uwielbiam swoje pośladki i nie ustaję w pracy nad tym, żeby były one idealne. One powodują, że każdy ciuch na mnie dobrze wygląda, a facetom to się podoba" - przechwala się Rihanna. Gwiazdka ma tylko jedno zmartwienie. Uważa, że wygląd pięknej pupy psują nogi, które jej zdaniem są zbyt masywne.

"Naprawdę nie lubię swoich nóg. Każda babka marzy o tym, żeby mieć smukłe, zgrabne nogi i ja nie jestem pod tym względem inna" - oświadczyła piosenkarka. Jednocześnie przewrażliwona na punkcie swoich nóg gwiazdka wyznała, że na razie nie zamierza korzystać z tego co oferuje chirurgia plastyczna i nie będzie się sztucznie upiększać. Przynajmniej na razie.

"Jeśli moje piersi zaczną opadać kiedyś ku ziemi, to rozważę każdą opcję. Ale przez najbliższych 20-25 lat postaram się pozostać tak naturalna, jak to tylko będzie możliwe" - uspokoiła swoich fanów piosenkarka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj