Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydra nie chce kręcić tyłkiem

16 lutego 2008, 00:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co może robić prawdziwy rockman i nie stracić twarzy? - pyta "Fakt". Może się przebrać za klauna, to mu nie zaszkodzi. A czego nie może? Wystąpić w "Tańcu z gwiazdami", gdzie kręci się pupcią. Tak przynajmniej uważa Szymon Wydra.

Już sześciokrotnie proponowano mu udział w różnych show. Ofertę występu w Polsacie przyjął dlatego, że cyrk kojarzy mu się z dzieciństwem i fajną zabawą - pisze "Fakt".

A on bawić się naprawdę lubi. "<Taniec z gwiazdami> byłby gorszym strzałem. Taniec towarzyski i kręcenie pupcią do wokalisty rockowego zupełnie nie pasuje. To tak, jakby facet miał reklamować podpaski. Byłby z tego tylko śmiech" - tłumaczy bulwarówce. "Poza tym cały show-biznes to trochę taki gwiezdny cyrk, więc na arenie będę się czuł jak w domu".

Zarzutów, że pajacuje i się ośmiesza, wcale się nie boi. "Nie da się dogodzić wszystkim. Kiedy człowiek staje się popularny, loża szyderców się rozrasta. Generalnie mam to gdzieś, bo spełniam swoje marzenia" - mówi Szymon, który do cyrku ma słabość od dziecka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj