Szymon Wydra wprost szaleje za swoją córeczką Simoną - donosi "Fakt". Nic dziwnego - mimo że dziewczynka ma dopiero dwa latka, już zachowuje się jak prawdziwa gwiazda.
Córeczka to oczko w głowie taty. Zabiera ją niemal wszędzie, również na plan swojego najnowszego teledysku promującego piosenkę "Całe życie grasz".
A Simona uwielbia szum wokół siebie, błysk fleszy i obiektywy kamer. I nie wie, co to trema. Było to widać w kilku scenach kręconych z jej udziałem. Mała z miną gwiazdy siadła za perkusją, wzięła pałeczki i zagrała. A tata pękał z dumy - relacjonują reporterzy "Faktu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl