Co robi Fin, gdy musi skorzystać z toalety? Wysyła SMS-a. Dzięki temu drzwi publicznego szaletu stają przed nim otworem.
To ma być sposób na wandali, ktorzy niszczą publiczne toalety. Bo do nowych szaletów da się wejść dopiero po zapłaceniu SMS-em.
To ponoć skuteczniejszy sposób niż babcie klozetowe czy drzwiczki na monety. Tylko co ma zrobić biedny człowiek, który nie ma albo zapomni telefonu?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane